wtorek, 7 października 2008

Motyw łóżkowy
















Jak kolwiek by na to nie spojrzeć spędzamy w łóżku przynajmniej 1/3 swojego życia. Wykorzystywane przez ludzkość w różnych celach siłą rzeczy, wszystko co jest związane z łóżkiem musiało się stać motywem przewodnim obrazującym styl życia, stan ducha czy cokolwiek innego. I to widzę na blogach. Widzę to u siebie ale także TU(Kuba) i TU(Rafał), i zdecydowanie TU(Ania/Rafał). Tu widać natomiast bezpośrednie efekty(Wojtek). Nie każąc nikomu czekać dorzucam następną cegiełkę.

niedziela, 28 września 2008

sobota, 27 września 2008

Ami Vitale w Gliwicach

No więc jest, udało się. Organizujemy jako Gliwicki Dom Fotografii wystawę Ami Vitale. Jest to pierwszy tak duży projekt. Jest to także pierwszy projekt do, którego dzięki dofinansowaniu i sponsorom dokładamy tak niewiele własnych pieniędzy. To naprawdę cieszy, tym bardziej, że Ami przyjeżdża do Polski.













fot. Ami Vitale

Może to troche głupie, ale mam jeszcze małą refleksję. Wszyscy raz na jakiś czas oglądamy filmy wojenne. Świst pocisków, wszechobecna śmierć i adrenalina. Dostajemy swoje igrzyska, po chleb lub popcorn sięgamy do kuchni. To, co oglądamy wydaje się nierealne. Przecież widzielismy tego aktora jak "zabili go i uciekł" w innym filmie tydzień wcześniej. Zdjęcia Ami są nierealnie piękne. Jest tylko jeden problem, budzimy się w momencie kiedy zdajemy sobie sprawę z faktu, że bohaterowie jej fotografii nigdy nie grali i nigdy nie zagrają w żadnym filmie.













fot. Ami Vitale

Wszystkie szczegóły o wystawie i spotkaniach w Gliwicach i Krakowie znajdziecie na stronie www.domfotografii.org. Bardzo zapraszam.

PS. 28 wrz. 19.50
Zapomniałem wspomnieć o fakcie, że oczywiście wystawę realizujemy w ramach Gliwickiego Miesiąca Fotografii. Szczegóły i to co ciekawego proponuje GMF znajdziecie na stronie www.gmfoto.pl.

sobota, 2 sierpnia 2008

Kilka słów

Sprawdzałem statystyki. Ciągle ktoś tu zagląda. To miło. Wszystkich fanów przepraszam. Co ciekawe mój slideshow z "Czasu dorastania" cieszy się nie słabnącą popularnością (większą niż blog) co już kilka razy doprowadziło do przeciążenia mojego serwera i prośby do administratora o zwiększenie limitów. W każdym bądź razie ostatnio skupiam się na czymś nieco innym. Stąd może moja nieobecność.


















Trzymajcie kciuki za mój i mojego przyjaciela projekt.

Tak się czuję po ostatnich kilku dniach

piątek, 16 maja 2008

Jak znalazł na majowe poranki



Electric Six - Danger! High Voltage

poniedziałek, 12 maja 2008